Spirala zadłużenia z chwilówek: czym jest i jak jej uniknąć?

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Spiralę zadłużenia przedstawia się jako jeden z negatywnych efektów niewłaściwego wykorzystywania chwilówek. Czy tak jest w rzeczywistości? Kto jest zagrożony niekontrolowanym wzrostem zadłużenia i w jaki sposób można się przed nim skutecznie ochronić.

Czy winne są tylko chwilówki?

Chwilówki to ulubione medialne wytłumaczenie wzrostu liczby przypadków nadmiernego zadłużenia. Faktem jest, że ta forma finansowania narzuca pożyczkobiorcom bardzo duże obciążenia dodatkowe, wynikające choćby z wysokości opłat za przedłużenie terminu spłaty lub wywindowane koszty postępowania upominawczego, jednak w praktyce uznanie chwilówek za główną przyczynę spirali zadłużenia nie jest możliwe – uważa Kamila Lichota, właściciela portalu https://chwilowo.pl. To brak rozwagi i świadomości czym są te produkty i jakie konsekwencje niosą jeśli nie zostaną spłacone w terminie.

Z podobnymi problemami borykali się także obywatele Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii, gdzie jakiś czas temu firmy pożyczkowe miały mniej więcej tak samo duże możliwości, jak u nas obecnie. Wówczas również próbowano ograniczyć swobodę ich działania, uważając, że po uregulowaniu rynku pożyczek pozabankowych, problem spirali zadłużenia sam się rozwiąże. Jedyne co uległo poprawie to liczba długów, które już od początku były traktowane jako całkowicie niespłacalne, natomiast spirala zadłużenia nadal pozostała problemem. Skoro więc w ten niebezpośredni sposób udowodniono, że firmy pożyczkowe to nie jedyni winni całego zamętu, to kogo w takim razie należy obarczyć resztą odpowiedzialności?

Odpowiedzialne pożyczanie

Każda firma pożyczkowa w swoich informacjach publikuje politykę odpowiedzialnego pożyczkobiorcy, nakazując w niej potencjalnym klientom samodzielnie weryfikować możliwości finansowe. Mało kto to robi z oczywistych względów – każdy kto przyjrzałby się swojej sytuacji, musiałby orzec, że chwilówka nie jest mu potrzebna lub nie powinien jej zaciągać. Właśnie w tym momencie powstaje spirala zadłużenia – jej początkiem jest zawsze decyzja o zaciągnięciu długu, którego koszt jest nieznany. Tak, nieznany, a nie tylko wysoki. Prawda o chwilówkach jest bowiem taka, że prawdopodobnie są one najdroższą formą finansowania, natomiast klienci niekoniecznie są świadomi realnych kosztów, mimo że są one wskazane w tabelach opłat.

Odpowiedzialny pożyczkobiorca powinien zweryfikować nie tylko swoje możliwości, ale także żądania firmy pożyczkowej, zakładając jednocześnie, że w sytuacji kryzysowej (a tylko taka przecież zmusza do szukania zewnętrznych źródeł finansowania) może nie być w stanie terminowo realizować zobowiązań jakie nakłada na niego umowa pożyczkowa.

Jak powstaje spirala zadłużenia

Pierwsza pożyczka jest zawsze sporym obciążeniem, szczególnie jeśli jest to kredyt pozabankowy. Nieprzygotowany klient robi wszystko, aby swoje zobowiązania uregulować, a zatem stara się za wszelką cenę nie dopuścić do naliczenia odsetek za przeterminowane zobowiązania, nie pozwala na wszczęcie postępowania upominawczego i od razu opłaca koszt przedłużenia terminu płatności. Jest to postępowanie odpowiedzialne i w pewnym sensie rozsądne – dążenie do ograniczenia zobowiązań jest jak najbardziej wskazane, natomiast tego rodzaju sytuacja rodzi również pewne negatywne konsekwencje. Przykładowo – jeżeli opłata za przedłużenie terminu płatności o miesiąc wynosi 200 złotych, a pożyczkobiorca może na spłatę 500 złotych pożyczki przeznaczyć jedynie 250 złotych miesięcznie, to spłata całości długu zajmie aż 10 miesięcy i pochłonie 2500 złotych. Jest to olbrzymi koszt i mając taką świadomość, klient firmy pożyczkowej z dużym prawdopodobieństwem zacznie szukać sposobu na szybsze spłacenie długu. Ponieważ jest zapewne osobą, która nie ma zdolności kredytowej, rozwiązaniem będzie tylko kolejna pożyczka pozabankowa, która wprawdzie pozwoli na spłatę wcześniejszego zobowiązania, ale nie będzie łatwiejsza do spłaty.

Jeszcze gorszym wariantem jest próba spłaty pożyczką pozabankową kilku innych zobowiązań o podobnym charakterze, bo taka „konsolidacja” zdecydowanie nie pozwala na obniżenie miesięcznych kosztów operacyjnych. W obu przypadkach zaciągnięcie kolejnej pożyczki na potrzeby spłaty poprzedniej wydaje się posunięciem nacechowanym rozsądkiem, gdyż stanowi dowód dbałości o własne interesy. Niestety w dłuższej perspektywie nie pozwala to na terminową spłatę ostatniego zobowiązania, zatem spirala zadłużenia, rozkręcona pod wpływem jak najbardziej słusznego pragnienia, staje się zbyt dużym ciężarem dla konsumenta. Jak się więc przed nią obronić?

Licz i uważaj

Paradoksalnie nie zawsze najlepszym sposobem na obniżenie kosztów jest terminowa realizacja zobowiązań. Do sądów trafia coraz więcej pozwów przeciwko firmom pożyczkowym, które naliczają zbyt wysokie – zdaniem pożyczkobiorców – opłaty za egzekucję należności. Sąd może nakazać obniżenie opłat lub zastosować inne rozstrzygnięcie, które zdejmie z konsumenta dodatkowe obciążenia, natomiast nie sądy powinny być pierwszą linią obrony.

Nawet mając silne uprzedzenia wobec banków, opłaca się najpierw sprawdzić, czy te instytucje nie byłyby skłonne uruchomić kredytu. Ponieważ klient banku chroniony jest nie tylko przez Kodeks Cywilny, ale również Prawo Bankowe, kredyty bankowe są tańsze i stabilniejsze od chwilówek. Banki są w stanie także skonsolidować niektóre zobowiązania wobec pozabankowych firm pożyczkowych, udzielając kredytu na korzystniejszych dla konsumenta warunkach.

W każde sytuacji warto podjąć próbę negocjacji z firmą pożyczkową w sprawie ułatwienia spłaty zobowiązania, a kiedy zawiodą wszystkie metody, można pozbyć się spirali zadłużenia, nawet poważnej, zgłaszając wniosek o upadłość konsumencką. Jest to postępowanie sądowe, które pozwala umorzyć zobowiązania dłużnika, natomiast zastosowanie przepisów o upadłości konsumenckiej jest oczywiście obwarowane różnymi zapisami prawnymi, dlatego też jest to środek dla osób, które nie zapobiegły spirali zadłużenia, ale wpadły w nią i nie radzą sobie ze spłatą własnych zobowiązań.

Źródło: https://chwilowo.pl/prasa/zagrozenia-mogace-wyniknac-przy-ubieganiu-sie-o-chwilowke-lub-po-jej-wzieciu/