4 czerwca dniem wolnym od pracy?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Katarzyna Kolenda – Zaleska zaapelowała na łamach „Gazety Wyborczej” o ustanowienie dnia 4 czerwca dniem wolnym od pracy. Dziennikarka odniosła się w ten sposób do apelu Bronisława Komorowskiego. 
 
Prezydent w sobotę w 33. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych spotkał się z uczestnikami tamtych wydarzeń i wręczył odznaczenia państwowe. 
 
Prezydent zaapelował do wszystkich, którzy walczyli o niepodległość, aby w przyszłym roku uczestniczyli "w wielkich narodowych obchodach Roku Wolności". Zaznaczył, że w ramach tych obchodów mieści się zarówno wspomnienie sierpnia 1980 r., stanu wojennego, walka o niepodległość, jak i zwycięstwo wyborcze 4 czerwca 1989 r. i utworzenie pierwszego niekomunistycznego rządu. 
 
"4 czerwca 1989 roku pokonaliśmy komunizm. 4 czerwca 2014 roku minie ćwierć wieku od tamtego niezwykłego dnia. Już dziś zacznijmy przygotowania do uroczystego, jubileuszowego, obywatelskiego Święta Wolności. 4 czerwca 1989 roku to tryumf solidarności i odwagi nad zwątpieniem i politycznym osamotnieniem, ku to początek udanej, wielkiej zmiany ustroju, to powrót nadziei na suwerenność państw Europy Środkowej i Wschodniej, to początek drogi ku jedności Europy" - czytamy w apelu prezydenta. 
 
Jak ocenił, 4 czerwca 1989 roku Polacy byli razem. "Życie obywatelskie i patriotyczne (wówczas) w Polsce nie ustało - mimo cenzury, represji i żelaznej kurtyny. Ludzie Solidarności wspierali się. Wspólnie opłakiwali ofiary masakry w kopalni Wujek. Razem szli za trumnami księdza Jerzego Popiełuszki i Grzegorza Przemyka. Postulaty sierpniowe wyrażały potrzebę przywrócenia godności ludzkiej pracy - potrzebę, którą czuły miliony Polaków. 4 czerwca 1989 roku razem zaufaliśmy pragnieniu wolności" - napisał Komorowski. 
 
Jego zdaniem, wybory 4 czerwca, choć tylko częściowo demokratyczne, były wolne naprawdę: niesfałszowane, nieokupione represjami, a ich wynik ujawnił realny układ sił w społeczeństwie i doprowadził do głębokich zmian. "Zwyciężyła solidarna decyzja milionów Polaków. Zwyciężyła wspólnota. Dlatego bądźmy razem także w przyszłym roku. Zorganizujmy święto razem" - apelował prezydent.
 
Kolenda-Zaleska podkreśla, że w przyszłym roku 4 czerwca wypada w środę. Apeluje do Sejmu, by ustanowić ten dzień dniem wolnym. Zaznacza jednocześnie, że niekoniecznie na stałe, młodego państwa na dorobku może nie być stać na kolejny wolny od pracy dzień. Jednak 25 rocznicę przełomowych dla losów Polski wyborów warto uczcić w godny sposób. 
 
MA,WP.PL,PAP
źródło:wp.pl