Pijany kierowca wjechał do rowu, a winą obarczył mechanika

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wczoraj funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sępopolu przerwali podróż pijanemu kierowcy z powiatu bartoszyckiego. Mężczyzna miał prawie 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Wieczorem, na drodze powiatowej koło Sępopola, patrol Straży Granicznej zauważył w przydrożnym rowie samochód osobowy Daewoo Matiz. Funkcjonariusze SG natychmiast ruszyli, by pomóc poszkodowanemu. 46-latek tłumaczył, że wraca od mechanika. Stwierdził, że w warsztacie źle naprawili mu samochód, bo zarzuciło go na przeciwległy pas. W trakcie rozmowy funkcjonariusze SG wyczuli od  kierowcy woń alkoholu. Mężczyzna przyznał, że rano wypił dwa piwka. Natomiast badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec powiatu bartoszyckiego miał prawie 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W dodatku nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Dalsza podróż mężczyzny zakończyła się wizytą w Komendzie Powiatowej Policji w Bartoszycach.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 30 październik 2017 09:41

Znajdź nas

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informację na swój e-mail.