Bartoszyce: Po raz kolejny nie chciał oddać ochronie wódki, którą ukradł

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dosłownie w miesiąc i kilka dni od ostatniej kradzieży rozbójniczej 25 – letni Marcin W. zachował się identycznie. Wszedł do marketu. Z półki w dziale monopolowym zdjął półlitrową butelkę wódki, włożył ją w kieszeń spodni, a następnie próbował wyjść bez płacenia. Tym razem nie działał sam. Do pomocy wziął sobie o dwa lata starszego kolegę, Krzysztofa S., który również wziął butelkę wódki. Kiedy pracownik sklepu chciał odebrać alkohol nietrzeźwym mężczyznom Ci zaczęli go szarpać. Dwie skradzione butelki alkoholu oddali dopiero po interwencji pracownika ochrony. Wezwani chwilę później policjanci zatrzymali dwóch sprawców. Obaj mieli po ponad dwa promile alkoholu w organizmach. Po wytrzeźwieniu usłyszą zarzuty, za które grozi im kara do 10 lat więzienia.
Dokładnie po upływie jednego miesiąca i czterech dni 25–letni Marcin W. wybrał się po alkohol do jednego z bartoszyckich marketów. Za towar jednak nie miał zamiaru zapłacić. W identyczny sposób postąpił 27-letni Krzysztof S. Obaj mężczyźni poszli na dział monopolowy. Zdjęli z półki dwie półlitrowe butelki wódki, po czym minęli punkty kasowe i chcieli opuścić sklep. Na kradzież zareagował pracownik marketu, który chciał powstrzymać sprawców. Kiedy zażądał zwrócenia skradzionego alkoholu obaj zaczęli go szarpać. Ustąpili dopiero po interwencji pracownika ochrony, któremu zwrócili towar. Wezwani do pomocy policjanci, po ustaleniu okoliczności zajścia, zatrzymali sprawców. Mężczyźni nie czuli się winni, dlatego też s nie oddalali się od miejsca, w którym popełnili przestępstwo. Siedzieli na trawie w pobliżu cmentarza oddalonego o kilkanaście metrów od marketu . Policjanci zatrzymali 25 i 27 – latka. Obaj mieli po ponad dwa promile alkoholu w organizmach. Trafili do policyjnych cel. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty  kradzieży rozbójniczej. Grozi im kara do 10 lat więzienia.
 
Wczoraj bartoszycka prokuratura podjęła decyzję o zastosowaniu dozoru wobec 27 letniego Krzysztofa S. Wobec 25 letniego Marcina W. bartoszycki sąd, na wniosek policjantów i prokuratora dzisiaj zastosował trzymiesięczny areszt. 25 – latek miał juz na swoim koncie dwa podobne przestępstwa. Zastosowany wobec niego dozór policyjny, w tamtych sprawach, jak widać mu nie wystarczył