Kilka godzin temu funkcjonariusze Placówki SG w Bezledach zatrzymali motocykl, który skradziono w Niemczech. Pojazd Kawasaki Ninja przewoził busem obywatel Rosji. Mężczyzna zgłosił się do odprawy na wyjazd z Polski. Funkcjonariusz Straży Granicznej sprawdził dane motocykla. Okazało się, że figuruje w bazie Systemu Informacyjnego Schengen jako skradziony. Wartość zatrzymanego pojazdu wynosi 25 tys. zł.

Tylko od piątku 18 października do dzisiaj funkcjonariusze SG w drogowych przejściach granicznych na Warmii i Mazurach wydali 49 decyzji administracyjnych o odmowach wjazdu na terytorium RP.
 
Samochód to drugie po mieszkaniu najdroższe dobro, jakie w ciągu życia kupuje większość Polaków. Nic więc dziwnego w tym, że wybór poprzedzony jest często długim namysłem i porównywaniem danych różnych modeli. O tym, jakie pojazdy najczęściej wybierają nasi rodacy, mówi raport Instytutu Badań Rynku Samochodowego Samar. Wynika z niego, że w zależności od miejsca zamieszkania Polacy decydują się na zupełnie różne pojazdy.

15 października doszło do wypadku w miejscowości Skitno, gdzie na prostym odcinku drogi kierujący osobową Hondą Accord z niewyjaśnionych przyczyny uderzył w drzewo. W wyniku uderzenia od samochodu oderwała się przednia jego część i wylądowała ok. 5 m od pojazdu. Wewnątrz pojazd znajdował się kierowca, który został w nim uwięziony. Działania strażaków w pierwszej kolejności skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, następnie przy użyciu narzędzi hydraulicznych wykonano dostęp do poszkodowanego. Kierującego wydobyto z pojazdu przy użyciu deski ortopedycznej i przekazano zespołowi pogotowia ratunkowego.

Papierosy bez polskich znaków skarbowych akcyzy w większości przypadków zabezpieczono w drogowych przejściach granicznych. Podróżni do przewiezienia nielegalnego towaru wykorzystali każdy możliwy sposób. Jednak przemycane wyroby tytoniowe stracili, ostatecznie zabezpieczono je w przejściach granicznych.
W Bezledach w jednym przypadku z wolnych przestrzeni w nadkolach, z części silnikowej oraz znad zbiornika paliwa volkswaga obywatela Polski funkcjonariusze wyciągnęli nielegalne papierosy. Innym razem jako schowek polscy podróżni wykorzystali przednie drzwi pojazdu.
Miniony tydzień upłynął funkcjonariuszom Warmińsko – Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej pod znakiem fałszerstw i przerobień dokumentów.
Straż Graniczna z Sępopola zatrzymała cudzoziemca, który nielegalnie przebywał w Polsce. Podczas patrolu w niewielkiej miejscowości w gminie Sępopol funkcjonariusze zauważyli na przystanku autobusowym mężczyznę z plecakiem. W trakcie legitymowania podróżny stwierdził, iż jest obywatelem Rosji. 

Ujawnione papierosy

Minionej doby Straż Graniczna na Warmii i Mazurach ujawniła wyroby akcyzowe o łącznej wartości blisko 12 000 zł.
 
Szczegółowe kontrole pojazdów przekraczających polsko- rosyjską granicę przyniosły kolejne efekty. Straż Graniczna z Bezled w drogowym przejściu granicznym, współdziałając z celnikami ujawniła w rosyjskim busie 16 000 sztuk papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy o szacunkowej wartości 9 000 zł. Mercedesem podróżowało dwóch Rosjan. Okazało się, że konstrukcję pojazdu celowo zmieniono tak, by przewozić większe ilości nielegalnych papieros ów.
Straż Graniczna i przedstawiciele Izby Celnej w wyniku wspólnych działań zabezpieczyli prawie 2,5 tys. litrów nielegalnego paliwa w powiecie bartoszyckim. Funkcjonariusze obu służb działali 7 października od wczesnych godzin porannych. W jednej z miejscowości w gminie Bartoszyce jednocześnie odwiedzili dwie sąsiadujące ze sobą posesje. Na miejscu, w pomieszczeniach gospodarczych ujawnili łącznie 340 litrów oleju napędowego i 190 litrów benzyny o szacunkowej wartości ponad 3 tys zł.
Dwoje Rosjan, zatrzymanych podczas kontroli granicznej w Grzechotkach, odpowiedziało za posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami.
 
Z dokumentów przedstawionych funkconariuszowi Straży Granicznej podczas odprawy wynikało, że 59-letni mężczyzna i 58-letmia kobieta zamierzają podjąć pracę w Polsce. Dla potwierdzenia celu wjazdu podróżni okazali kontrolerowi imienne zaproszenia od mazowieckiej firmy, w kt órej mieli znaleźć zatrudnienie. Były podrobione.
 
Podejrzani o fałszerstwo Rosjanie przyznali się do winy. Dodatkowo ich wizy zostały unieważnione, a ukarani podróżni wrócili do Rosji.