Straż Graniczna na drogach Warmii i Mazur zatrzymała przemyt wartości 75 000 zł. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Górowie Iławeckim skontrolowali samochód osobowy, w którym był alkohol bez obowiązujących znaków skarbowych akcyzy. 37 letni obywatel Polski przewoził 200 plastikowych butelek 1 L, popakowanych w szarych kartonach. Mężczyzna przyznał, że towar zakupił na miejskim targowisku z zamiarem dalszej dystrybucji. Wartość nielegalnego alkoholu wynosi ponad 16 000 zł. Straż Graniczna przestrzega przed spożywaniem alkoholu niewiadomego pochodzenia.
W piątek, 17 maja strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bartoszycach uroczyście obchodzili Dzień Strażaka. Obchody Dnia Strażaka rozpoczęły się mszą świętą, którą w kościele Farnym odprawił ks. Adolf Setlak oraz ks. Juliusz Krawiecki. Po mszy wszyscy udali się na teren komendy, gdzie na placu wewnętrznym przeprowadzony został uroczysty apel.
33 – letni kierowca osobowego audi na widok policjantów, którzy chcieli z nim porozmawiać wysiadł z auta chwiejnym krokiem, powiedział, że jest pijany i że chętnie sam się zbada. Z uśmiechem wyjął swój prywatny alkotest z auta, zbadał stan trzeźwości i powiadomił funkcjonariuszy, że ma 1,7 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali kierowcę oraz jego 30 - letniego pasażera, na którego mieli prokuratorski nakaz zatrzymania. Nietrzeźwy kierowca przyznał się, że ma już sądowy zakaz kierowania pojazdami ponieważ w zeszłym roku  został zatrzymany kiedy nietrzeźwy jechał kombajnem. Teraz 33 - latkowi grozi kara do 3 lat więzienia. W tej sytuacji sąd może dowiesić mu poprzedni wyrok.
36 latek pożyczył auto od kolegi, wypił alkohol i z nieodpowiednią prędkością chciał pokonać skrzyżowanie ulic Bohaterów Warszawy – Paderewskiego. Taki manewr jednak przy 2,5 promilach alkoholu w organizmie nie mógł się skończyć inaczej. Kierowca stracił panowanie nad volkswagenem i zatrzymał się na słupie sygnalizacji świetlnej. Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Po zbadaniu stanu trzeźwości kierowcy, policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i wystawili wezwanie na przedstawienie zarzutów. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym grozi mu kara do 2 lat więzienia.
23 – letni mieszkaniec gm. Sępopol może zawdzięczać życie przechodniom, policjantowi i strażnikowi granicznemu. Ten pierwszy będąc na spacerze z dziewczyną zauważył topiącego się w rzece dwudziestoparolatka. Mężczyzna resztkami sił trzymał się gałęzi, próbując wydostać się z rwącej wody. Wezwani do pomocy funkcjonariusze przedarli się przez zakrzaczenia, położyli się na stromym, śliskim brzegu i wyciągnęli z wody poszkodowanego. Był zmęczony i wyziębiony. Przekazali go strażakom pożarnym, którzy łodzią przetransportowali go na drugi brzeg do karetki pogotowia. Mężczyzna trafił do szpitala. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 23 – latek przypadkiem wpadł do wody.   

W nocy z 11 na 12 maja, tuż przed godziną 3 do Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Bartoszycach wpłynęło zgłoszenie o pożarze drewnianej stodoły w miejscowości Liski.

Najbliższe godziny potwierdzą czy kierowca, który wczoraj spłonął w samochodzie to mieszkaniec Bartoszyc. Według świadków auto uderzyło z dużą prędkością w drzewo między Rodnowem a Wojtkowem gm. Bartoszyce. Auto natychmiast stanęło w płomieniach. Najprawdopodobniej prędkość mogła być przyczyną tego tragicznego wypadku. Policjanci wraz z prokuratorem i strażakami pożarnymi przez kilka godzin pracowali na miejscu. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do prosektorium. Dzisiejsza sekcja zwłok ma wyjaśnić bezpośrednią przyczynę śmierci. Policjanci i prokurator ustalają okoliczności wypadku.

W miniony weekend Straż Graniczna ujawniła w drogowych przejściach granicznych w: Bezledach i Grzechotkach dwa przypadki posługiwania się przez podróżnych fałszywymi dokumentami.

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Witosa i Warszawskiej w Bartoszycach. Na chwile obecną wiadomo, że 33 - letni motocyklista jechał drogą z pierwszeństwem, a 50 latka kierująca osobowym oplem wyjeżdżała z ulicy podporządkowanej chcąc włączyć się do ruchu na krajową 51. 33 – latek trafił do szpitala ze złamaną noga. Policjanci kierowali ruchem ale zorganizowali też zorganizowali objazd. Obecnie droga jest już całkowicie przejezdna. 

Zarzuty uszkodzenia ciała i gróźb pozbawienia życia usłyszał 45 – letni Krzysztof M. Sprawca bił swoją konkubinę trzonkiem z wystającym gwoździem po głowie, rękach, tułowi i nogach. Pokrzywdzona doznała mnogich obrażeń w postaci ran ciętych, tłuczonych, szarpanych i kłutych. Miała stłuczone żebra połamane obie ręce i lewą nogę. Jej stan był ciężki. Z miejsca interwencji została przewieziona na oddział ortopedii urazowej. 45- latka policjanci zatrzymali w policyjnym areszcie. Miał ponad jeden promil alkoholu w organizmie. Na wniosek funkcjonariuszy i prokuratora bartoszycki sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt, gdzie Krzysztof M. trafił dzisiaj rano. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Znajdź nas

Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informację na swój e-mail.