„Wspólnie i w porozumieniu” to najczęściej powtarzane zdanie w akcie oskarżenia jaki skierowali policjanci do bartoszyckiej prokuratury wobec 5 mężczyzn i jednej kobiety podejrzanych o kradzież sprzętu RTV i AGD jednej firm zajmujących się jego dystrybucją. Pomysłodawcą przestępstwa był 25 – letni Łukasz K. który w kwietniu zawiadomił policjantów, że ktoś okradł furgonetkę ze sprzętem który miał dostarczyć do sklepów. Od samego początku jednak okoliczności kradzieży wydawały się policjantom podejrzane. Policjanci szybko ustalili, że zgłaszający sam dopuścił się kradzieży. W ciągu kilku dni policjanci odzyskali cały sprzęt warty ponad 27 tys. zł. oraz ustalili wspólników i paserów. Łącznie w sprawie postawionych zostało 9 zarzutów dla 6 podejrzanych. Teraz przed sądem staną 25 – letni Łukasz K., 22 – letni Mateusz S., 27 – letni Arkadiusz K., 50 – letni Marek K., 36 – letni Mariusz S. i 22 – letnia Milena K. Prócz małymi wyjątkami wszyscy przyznali się do przestępstwa. Teraz w zależności od czynu grozi im kara od 2 do 5 lat więzienia. 
Przedstawicielka jednej z firm zajmujących się dystrybucją urządzeń do masażu wykorzystała chorobę 84 – latki i podpisała z nią umowę na zakup poduszki i maty masującej wartej 3000 zł. Pokrzywdzona nie miała świadomości co podpisuje. Sprzedająca natomiast wiedziała co robi. Pudełko z urządzeniem u chorej matki zauważył jej syn, który przyjechał w odwiedziny. Umowę na zakup sprzętu znalazł w szufladzie. Nieuczciwa przedstawicielka firmy podpisała się na niej imieniem i nazwiskiem oraz zostawiła nr telefonu do firmy. Syn najpierw ustalił czy w danej firmie pracuje taka kobieta, a gdy się upewnił o wszystkim zawiadomił bartoszyckich policjantów. Teraz sprawczyni za swój proceder może odpowiedzieć przed sądem. Za oszustwo grozi jej kara do 8 lat więzienia.

Wakacyjny przemyt

Straż Graniczna ujawniła przemyt papierosów wartości 15 000 zł. Wyroby tytoniowe wyjęto z wakacyjnych bagaży podróżnych.
 
Funkcjonariusze z Komendy W- MOSG w wyniku kontroli drogowej w Starej Różance( gmina Kętrzyn) ujawnili nielegalny towar. Jednym z wytypowanych pojazdów był osobowy Ford. Kierowcą samochodu okazał się mieszkaniec Świnoujścia. W trakcie czynności kontrolnych przedstawiciele Straży Granicznej, podejrzewając, że mężczyzna może przewozić więcej nielegalnych papierosów, postanowili sprawdzić dokładnie cały samochód. 34- letni Polak był zdziwiony i zaskoczony tak szczegółową kontrolą. Mieszkaniec Pomorza Zachodniego w pojeździe ukrył 7 600 sztuk papierosów bez wymaganych znaków skarbowych akcyzy o szacunkowej wartości ponad 4 000 zł.
 
Z kolei funkcjonariusze z Bezled w okolicach dworca autobusowego w Bartoszycach wylegitymowali mężczyznę, który w bagażu podręcznym oraz reklamówce ukrył ponad 20 000 sztuk nielegalnych papierosów. Wartoś ć znalezionych wyrobów tytoniowych różnych marek to oko ło 12 000 zł.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Bartoszycach ogłasza nabór kandydatów do służby przygotowawczej w systemie zmianowym.

Tylko w ciągu ostatnich 48 godzin na przejściach granicznych Warmii i Mazur Straż Graniczna ujawniła 8 podrobionych ubezpieczeń OC.
A ż w sześciu przypadkach sfałszowane dokumenty funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili w drogowym przejściu granicznym w Bezledach. Trudno uwierzyć, że jednego dnia czterech Rosjan w ciągu niecałych dwóch godzin stawiło się niezależnie od siebie do odprawy na wjazd do Polski w tym przejściu granicznym z dokumentami, które były sfałszowane. Dwóch z nich jednocześnie podjechało do kontroli i dwóch kontrolerów w tym samym czasie rozpoczęło wobec nich czynności służbowe określone przy ujawnieniu przestępstwa. Kolejny Rosjanin z identycznym podrobieniem wpadł wieczorem tego samego dnia, a ostatni kilka godzin temu.
33 – letni mieszkaniec gm. Bartoszyce zatrzymany przez policjantów za uprawianie marihuany w swoim ogródku powiedział, że zrobił to z ciekawości. Kilkanaście miesięcy temu w Niemczech dostał kilka ziarenek konopi indyjskiej od znajomego Marokańczyka. Posadził je w maju w swoim ogródku, żeby sprawdzić czy znajomy mówił prawdę. Ta ciekawość w jego przypadku skończyła się zarzutami. Grzegorz U. odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.
Szybka reakcja policjanta doprowadziła do odzyskania przywłaszczonego portfela z dokumentami. Funkcjonariusz zauważył przez okno swojego biura moment, w którym wysiadającemu z samochodu pasażerowi wypadł portfel. Przedmiot za chwilę podniósł 56-latek. Jednak nie po to by go oddać a po to  by zarobić. Adam Sz. został zatrzymany na klatce schodowej swojego bloku. Teraz grozi mu kara do jednego roku pozbawienia wolności.
 
W piątek około godziny 10.30 policjant z wydziału kryminalnego siedzący w swoim biurze zauważył przez okno, jak na sąsiedniej ulicy zatrzymał się samochód. Wysiadającemu od strony pasażera mężczyźnie wypadł portfel. Ten tego nie zauważył i poszedł w swoim kierunku. Najwyraźniej całemu zajściu przyglądał się starszy mężczyzna, który podszedł w to miejsce, podniósł zgubiony przedmiot i schował do swojej torby. Mógł zawołać właściciela i oddać zgubiony portfel lub przyjść na pobliską komendę policji. Nie zrobił jednak tego.
Na drodze powiatowej między Łedławkami a Paluzami w gm. Bisztynek, około 10:00, doszło do zderzenia samochodu osobowego z kombajnem zbożowym. Nastoletnia pasażerka opla z urazem głowy trafiła do bartoszyckiego szpitala. Operator kombajnu zjechał z miejsca wypadku. 
 
Okres żniw, które rozpoczęły się kilka dni temu to okres wzmożonego ruchu, po drogach publicznych, ciężkiego sprzętu rolniczego a w tym olbrzymich kombajnów zbożowych. Powinny one być prowadzone przez pojazdy pilotujące. Kierowcy z Warmii i Mazur wiedzą jednak, że praktyka jest inna. Przekonał się o tym młody kierowca opla.
 
Dziś (30 lipca) około godz. 10:00 potężny kombajn z podwójnymi, dodatkowymi kołami napędowymi, poruszał się z okolic Paluz w kierunku Łedławek w gm. Bisztynek. Na zakręcie drogi powiatowej, której pobocza szczelnie porośnięte są krzakami i drzewami przydrożnymi, z przeciwnego kierunki jechał osobowy opel, którym kierował 18 letni mieszkaniec Wojkowa.
 
- Szeroki kombajn tarasował praktycznie całą drogę - relacjonował rozemocjonowany kierowca opla. - Zostało mi może 1,5 metra prześwitu, po prawej stronie drogi. Kombajn jechał bez pilota. Uderzyłem w bliźniacze koła kombajnu a potem w koło wózka, na którym ciągnięte było urządzenie koszące. Odrzuciło mnie i prawą stroną samochodu uderzyłem jeszcze w drzewo - mówił kierowca osobówki.
 
W następstwie uderzeń urazu głowy doznała, podróżująca na przednim siedzeniu opla, nastoletnia pasażerka. Została odwieziona do szpitala w Bartoszycach przez karetkę pogotowia.
 
Świadkowie wypadku, obecni na miejscu zdarzenia zgodnie twierdzili, że kombajn nie był pilotowany i rzeczywiście tarasował prawie całą szerokość drogi. 
 
- Nie wiem dlaczego, ale po wypadku zjechał z miejsca i zatrzymał się kilkaset metrów dalej na polu uprawnym. Podobno kazał mu tak właściciel, przedsiębiorca rolny z gminy Bartoszyce (tu padło nazwisko). Według mnie nie powinien zjeżdżać z miejsca - opowiadał nam świadek zdarzenia - mieszkaniec Bisztynka.
 
Wątpliwości do zachowania kombajnisty mieli także policjanci przybyli na miejsce zdarzenia. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Okoliczności wypadku zostaną wyjaśnione w toku dochodzenia w tej sprawie. 
 
bisztynek24.pl
Funkcjonariusze z Bezledach ujawnili nielegalne papierosy. Szczegółowej kontroli został poddany podr óżujący samochodem osobowym obywatel Rosji. Wyroby akcyzowe były skrupulatnie pochowane pod siedzeniami kierowcy i pasażera oraz w systemie nagłaśniającym. Mężczyzna nie spodziewał się tak wnikliwej kontroli ze strony funkcjonariuszy SG i OC. Wartość znalezionych papierosów różnych marek to ponad 7 000 zł.
We wtorek, 16 lipca doszło do tragicznego zdarzenia na moście kolejowym w Bartoszycach. Kilka minut po godzinie 11 do Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Bartoszycach wpłynęło zgłoszenie od Policji, w którym poinformowano, że w rzecze Łyna znajduje się osoba, która skoczyła z mostu do wody.